Jak zaplanować miesięczną naukę języka angielskiego w godzinę

planowanie nauki angielskiego

Dlaczego często nauka nie przynosi rezultatów? Uczysz się i uczysz, spędzasz czas na ćwiczeniach, a może nawet chodzisz na dodatkowe zajęcia, ale nie widzisz żadnego postępu albo bardzo delikatny? Musisz tę naukę języka angielskiego zaplanować!

Niestety spontaniczne uczenie się jest dobre, ale w momencie, gdy mamy już osiągnięty dość dobry poziom języka i posługujemy się nim w miarę płynnie. Czasami złapiemy jakąś gazetę angielską, czegoś posłuchamy, żeby nie zapomnieć słownictwa. Wówczas, jest to bardzo dobre podejście, wręcz wskazane, gdyż brak kontaktu z językiem cofa nasze wcześniej nabyte zdolności w tempie rakiety kosmicznej.

Ale co jeśli Twój poziom nie jest jeszcze płynny i musisz go podszkolić, aby móc komunikować się w pełni bez problemów w języku obcym?

Wtedy musisz taką naukę zaplanować, tak jak planujesz inne zadania w pracy, w domu. Wiesz, jaki jest najczęstszy błąd popełniany przez dorosłych w uczeniu się języka? Otóż jest to brak zróżnicowania, a co za tym idzie brak odpowiednich bodźców.

Jeśli cały czas koncentrujemy się jedynie na nauce nowych słówek, rozwiązywaniu ćwiczeń z kserówek, to stymulujemy jedynie część naszego mózgu. W rezultacie umiemy napisać test gramatyczny całkiem poprawnie, ale cały czas nie mówimy. Niestety nie tędy droga. Żeby nauczyć się w pełni języka, musimy stymulować wszystkie umiejętności, czyli pisanie, słuchanie, poprawność gramatyczną, mówienie oraz opanowanie słownictwa.

Przypomnij sobie swoich znajomych, rodzinę z lat 80-90, którzy wyjeżdżali do pracy do Niemiec. Ci, którzy spędzili tam dość spory czas perfekcyjnie potrafili „dogadać” się w języku niemieckim, ale napisać już nic, praktycznie ani jednego słowa. Dlaczego? Bo znów byli wystawiani tylko na dwa bodźce mówienie i słuchanie, dlatego tylko to opanowali.

Aby posługiwać się językiem angielskim w pełni, musisz opanować wszystkie umiejętności i poprawnie zaplanować swoją naukę.

Jeśli korzystasz z pomocy nauczyciela, to właśnie on powinien Ci w tym pomóc i prowadzić naukę tak, aby wszystkie te funkcje były stymulowane w odpowiednim czasie i w odpowiedni sposób. O tym, jak wybrać nauczyciela pisałam w tym artykule. Jeśli nie, to pamiętaj, że docelowo w każdym tygodniu nauki musisz dostać bodziec z każdej umiejętności.

A jak zaplanować naukę angielskiego w godzinę?

Weź do ręki swój kalendarz i znajdź w nim około pół godziny dziennie. Jeśli wszystko masz zapełnione, to zrezygnuj z „pochłaniaczy czasu”, czyli TV lub social media. Lub po prostu obudź się pół godziny wcześniej. Oto punkty, które musisz przejść:

  1. Naukę zaplanuj na 6 dni, 7 to powtórzenie materiału. Możemy przyjąć metodę tygodnia od poniedziałku do niedzieli.
  2. W każdym z 6 dni, czyli od poniedziałku do soboty, zaplanuj sobie naukę dwóch nowych słówek. Pamiętaj jednak, że mają to być słówka z dziedziny, którą się interesujesz. Najgorsze co możesz zrobić to otworzyć słownik i wybrać „na chybił trafił”. Nie będziesz miał żadnych skojarzeń z takim materiałem, a co za tym idzie gorzej go przyswoisz. Ułóż codziennie z nimi zdania.
  3. W poniedziałek i czwartek zaplanuj wysłuchanie krótkich 15 – 20 minutowych anglojęzycznych wystąpień, serial bez lektora polskiego lub krótką część filmu. Co sobie zapragniesz. W te dni jak widzisz już nic więcej nie zrobisz.
  4. We wtorek i w piątek podsumowuj to, co usłyszałeś dnia poprzedniego. Opowiedz o odcinku tego serialu co obejrzałeś lub to, czego nauczyłeś się z wystąpienia po angielsku. Ponieważ mówienie nie zajmie Ci tyle czasu, ile słuchanie, to resztę poświęć na czytanie. Możesz skorzystać z artykułów, jakie udostępniam na moim fanpage’u na Facebook’u co poniedziałek. Podziel sobie każdy artykuł na kilka części. Nie musisz całego czytać od razu. Sprawdź, czy rozumiesz ogólną ideę przekazu.
  5. Środy poświęć na powtórki gramatyczne. Niestety bez tego nie jesteśmy w stanie mówić o jakości naszego języka. Sam wiesz, czego Ci brakuje, z czym masz problem. Jeśli uczysz się dodatkowo, to Twój lektor na pewno pomoże Ci wypisać tematy do powtórki.
  6. Soboty to pisanie. Opisz swój tydzień, swoje założenia, plany, spotkanie, projekt. Daj się ponieść wyobraźni. Nie ma limitów. Lubisz pisać? Super! Nie lubisz? To przelej na papier minimum 100 słów co sobotę, tak, aby zaliczyć zadanie.
  7. Niedziela to powtórki. Zacznij od analizy słówek, powinieneś mieć ich 12. Możesz ułożyć nowe zdania z nimi. Przypomnij sobie co słuchałeś i o czym czytałeś w tygodniu. Zrób krótkie, ustne podsumowanie.

Koniecznie wpisz sobie te aktywności w każdy tydzień i stosuj się do nich. Pół godziny dziennie to nie wyczyn, a już po 3 miesiącach, a może nawet po miesiącu zobaczysz różnicę.

Chcesz, abym pomogła Ci w opanowaniu chaosu w nauce i przez 30 dni poprowadziła Cię dosłownie za rękę, tak, aby Twoja komunikacja w biznesie wzniosła Cię na wyżyny? Mam dla Ciebie niespodziankę. Już niebawem ukażę się mój e-book, w którym dokładnie opisuję każdy dzień krok po kroku co należy zrobić, aby pokonać strach przed komunikacją po angielsku i sprawić, aby Twój Business English nabrał rozpędu. Podaje w nim źródła, wiedzę, aplikację, niczego nie musisz szukać. Krok po kroku opisuję, wręcz mechanicznie co należy zrobić, gdzie wejść, co przerobić.

Moi subskrybenci dostaną ofertę jako pierwsi i będą mogli zakupić e-book’a ze specjalną zniżką. Jeśli jeszcze nie jesteś na mojej liście mailingowej koniecznie zapisz się i pobierz darmowy prezent

e-book Business English
Pobierz e-booka
Podobało się? Podziel się z innymi :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *